CzesciAuto24.pl
Dieta
"MOGĘ ZAAKCEPTOWAĆ SWOJĄ PORAŻKĘ, ALE NIE ZAAKCEPTUJĘ TEGO, ZE NIE PRÓBOWAŁEM." - Michael Jordan

DIETA DZIECKA POWINNA SKŁADAĆ SIĘ Z 3 FILARÓW:


1. Makroskładniki
2. Mikroskładniki
3. Nawodnienie


Makroskładniki to białka, tłuszcze i węglowodany


Białka - są składnikiem budulcowym organizmu, budują właściwie wszystko, m.in. mięśnie, stawy, enzymy, hormony i ciała odpornościowe. Dzięki nim możliwy jest wzrost organizmu, regeneracja i odporność. Do pełnowartościowych białek zaliczamy: mięso, ryby, nabiał, owoce morza i jaja. Cholesterol z jaj służy nam do budowy mózgu, komórek, m.in. układu nerwowego oraz hormonów. Jaj mogą być spożywane codziennie, w dowolnej ilości (jeśli nie powodują alergii). Natomiast mięso, nie powinno być wybierane tylko białe i chude, ważne by w diecie pojawiło się czerwone mięso, a nawet bardziej tłuste jego kawałki, gdyż czerwone mięso jest źródłem żelaza, a tłuszcz źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.

Węglowodany - to główny materiał energetyczny w szczególności kiedy dziecko jest bardzo aktywne. Do dobrych źródeł węglowodanów zaliczamy produkty pełnoziarniste, a więc kasze, a wśród nich najcenniejsze bo zawierające dużą ilość witamin, minerałów w tym wapnia i magnezu. Kasza jaglana sprzyja zatem szybszej regeneracji potreningowej. Nie polecamy mąki pszennej, a zatem bułek, drożdżówek, białego pieczywa, klusek, pierogów. Te produkty powoduję insulinooporność, zwiększone tendencje do tycia. Zdecydowanie odradzamy węglowodany w postaci słodkich napojów, napojów owocowych, wód smakowych, słodkości, cukru, przetworzonych, chrupiących płatków czy słodkich owocowych jogurtów. Lepszą alternatywą są owoce oraz jogurt naturalny z dodatkiem owoców, względnie gorzka czekolada, pod warunkiem że nie uczula.

Tłuszcze - to składnik energetyczny, ale również budulec układu nerwowego i prekursor do produkcji hormonów. Dzieci i młodzież potrzebują tłuszczów zwierzęcych, a więc tłuste mięsa, tłuste ryby, prawdziwe masło. Bardzo ważne jest by nie łączyć dwóch źródeł energii, tzn. tłuszczów z węglowodanami, to prawdziwa bomba kaloryczna, przykładem są choćby frytki czy czipsy. Należy zwrócić uwagę na zawartość kwasów tłuszczowych typu trans, to wszystkie tłuszcze roślinne, które zostały poddane obróbce termicznej. Znajdziemy je w batonikach, produktach z proszku (zupki, sosy), paluszkach, czipsach, orzeszkach solonych z puszki, słodkich bułkach. Te tłuszcze mają udowodnione działanie pro-zapalne, pro-nowotworowe i sprzyjają otyłości oraz cukrzycy. Jeśli chodzi o smażenie, to najlepiej bez panierki i na tłuszczu kokosowym, maśle klarowanym lub jak za dawnych czasów na smalcu, np. gęsim. Panierka akumuluje tłuszcz, ponadto jest węglowodanem.


Mikroskładniki czyli witaminy i minerały


Warzywa powinny być podstawą żywienia. Powinny być dodawane do każdego posiłku. Wnoszą naturalne witaminy i minerały, dostarczają wodę i są niskokaloryczne.  Zielone warzywa są źródłem kwasu foliowego zmniejszającego stany zapalne i poprawiającego parametry krwi, źródłem wapnia dla kości, mięśni i stawów, ale co najważniejsze źródłem siarki, która jest niezbędna dla oddychania komórkowego i regeneracji mięśni i stawów. Do warzyw szczególnie bogatych w siarkę zaliczamy: kapusta, brokuł, kalafior, brukselka, kalarepa, szparagi, kabaczki, kiełki, cebula, szczypiorek, rzodkiewka, czosnek, rzepa, por. Ogromną rolę w diecie odgrywają również kiszonki: kapusta, ogórki, buraki. Naturalne kiszenie powoduje produkcję kwasu mlekowego i żywych kultur bakterii, a te z kolei bardzo korzystnie wpływają na florę bakteryjną układu pokarmowego. Spośród owoców polecam jagodowe: borówki, maliny, jeżyny, truskawki, jagody, poziomki, gdyż zawierają sporo antyoksydantów, a ponadto dojrzałe banany jako zasilacz około treningowy. Banany świetnie uzupełniają energię, a ponadto dostarczają potas, niezbędny podczas aktywności fizycznej. 


Nawadnianie


Najlepsza jest po prostu woda. Nawadnia, dostarcza elektrolitów, nie zawiera kalorii. Może to być kranówka przefiltrowana lub woda butelkowana, np. średniozmineralizowana. Przy dłuższych aktywnościach fizycznych można sportowcowi zaproponować naturalny izotonik: cytryna, miód, szczypta soli, woda mineralna. Ilość wypijanych płynów zależy od indywidualnych upodobań, ciężkości treningu, temperatury otoczenia. Słodkie napoje organizm traktuje jak posiłek. Bardzo prosimy, aby każde dziecko posiadało swój własny podpisany bidon!





DBAJMY RAZEM O ZDROWIE NASZYCH POCIECH I PAMIĘTAJMY ŻE PRZYKŁAD IDZIE Z GÓRY!

Sponsorzy i partnerzy